poniedziałek, lutego 03, 2020

"Dama z wahadełkiem" Paulina Kuzawińska

"Dama z wahadełkiem" Paulina Kuzawińska

     
     Młoda arystokratka Madeline postanawia wyjechać do ciotki do jej domu na wzgórzu mgieł by leczyć swoje złamane niedawno serce. Gdy dociera do wiktoriańskiego domostwa od razu przypomina sobie dawne, beztroskie czasy, które tu spędziła. Ciotka zapowiada jej, że w najbliższych dniach w jej domu odbędzie się seans spirytystyczny i zachęca dziewczynę do wzięcia w nim udziału. W między czasie Madeline poznaje dwóch przystojnych mężczyzn, więc wydawać by się mogło, że spędzi w domu ciotki całkiem przyjemne chwile, jednak podczas seansu zdarza się coś, co bezpowrotnie wpłynie na domowników i uczestników seansu. Madeline od tej chwili będzie chciała za wszelką cenę poznać tajemnice, jakie kryje dom i ludzie w nim przebywający.


     „Dama z Wahadełkiem” to powieść z elementami kryminału, która idealnie wpasowała się w zimowy czas. Z wielką przyjemnością oddałam się klimatowi seansów spirytystycznych, zamglonych wzgórz, tajemniczego wiktoriańskiego domu i przystojnego mężczyzny, które w zgrabny i wdzięczny sposób połączyły się w ciekawą fabułę. Z wypiekami na twarzy śledziłam poczynania Madeline i jednocześnie na równi z nią starałam się rozwikłać tę zagadkę dotyczącą śmierci.
Tajemniczy klimat, sekrety, zranione serce i dom, w którym dzieje się coś przedziwnego…
Czyż taka mieszanka nie zachęca was do przeczytania tej książki?




sobota, lutego 01, 2020

"Rysunkowy chłopak" K.N. Haner

"Rysunkowy chłopak" K.N. Haner

     Diana to młoda dziewczyna, która mocno przeżywa utratę ukochanego brata. Wydawać by się mogło, że z dnia na dzień jest w coraz większej depresji. Nic nie sprawia jej przyjemności i nawet marzenia o artystycznej przyszłości nie są już tak wyraźne jak kiedyś. Gdy pewnego dnia ulega wypadkowi załamana myśli żeby zrezygnować ze wszystkiego. Jedno nieplanowane spotkanie wywołuje w dziewczynie pewne zmiany. Inny niż wszyscy, pomocny Ryan robi na dziewczynie duże wrażenie.  Czy młoda, smutna dziewczyna i mężczyzna z tajemnicą mają szansę na coś wspólnego?
     „Rysunkowy chłopak” to książka, obok której nie można przejść obojętnie. Już sama okładka porywa swoim wyglądem, a gdy tylko zaczniemy czytać, to zostajemy pochłonięci bez reszty. Muszę przyznać, że to książka, której nie tak łatwo napisać recenzję, ale za to z wielką przyjemnością się ją czyta i odkrywa coraz to kolejne zaskakujące wręcz karty. Jestem pod ogromnym wrażeniem progresu autorki i tego, że z książki na książkę jest coraz lepiej i ciekawiej. Ma się wrażenie, że K.N. Haner swoje coraz to nowsze historie wyciąga niczym asy z rękawa. Tak się właśnie czuję czytając każdą jej kolejną książkę. Uwielbiam jej styl i to, że przy jej książkach można się jednocześnie zrelaksować, ale i zestresować, bo to totalne wulkany emocji. Uśpione w końcu wybuchają i już nie ma powrotu! Już od jakiegoś czasu biorę książki autorki w ciemno i nie żałuję! Lubię stan, w który wprowadzają mnie zakończenia książek Kasi i lubię ten czas oczekiwanie na kolejną dobrą historię spod jej pióra! Nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko to, że z całego serca polecam „Rysunkowego chłopaka” I zapewniam, że się nie zawiedziecie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Editio Red i K.N. Haner 


niedziela, stycznia 19, 2020

"Powrót do tradycji" Małgorzata Kasprzyk. Patronat

"Powrót do tradycji" Małgorzata Kasprzyk. Patronat

      












   
     "Powrót do tradycji" to kolejna powieść Małgorzaty Kasprzyk zachowana z historycznym klimacie. Ród Wysockich ma za sobą trudne chwile, ale przenosząc się do Warszawy ma nadzieję na lepsze życie. Odkrywają w sobie smykałkę do biznesu, co pozwala im odbić się od dna. Zarówno rodzina Baranowskich z poprzedniej części, tak i rodzina Wysockich ponad wszystko cenią korzenie i swoje pochodzenie. W tej części można również dostrzec szlachetność i walkę o dobro rodziny. Miłość w niektórych przypadkach schodzi niestety na drugi plan, bo najważniejsze jest słowo dane matce. Autorka idealnie nakreśliła nam czasy, w których rozgrywa się akcja, a całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Muszę pochwalić oprawę graficzną, bo nie tylko treść się liczy, ale również wrażenia wzrokowe i estetyczne. W tym przypadku wszystko jest idealnie okładka i styl, w jakim książka jest wydana. "Powrót do tradycji" to opowieść o odwadze, miłości, walce o lepsze jutro, szacunku do rodziny i tradycji. To książka, która zapada w pamięci i pokazuje, że rodzina to siła, dlatego z dużym zaciekawieniem śledziłam losy obu rodów i w tej chwili mam ogromny problem by stwierdzić, która część podobała mi się bardziej, bo każda z nich jest inna, ale traktuje porusza podobne tematy Ocenię te dwie części, jako całość i polecę je obie z całego serca. Warto czasami oderwać się od teraźniejszości i dać się porwać w przeszłość. Bardzo się cieszę, że mogłam patronować tej serii.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

wtorek, stycznia 14, 2020

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

     
Hope to inaczej nadzieja. I z nadzieją właśnie nasza bohaterka patrzy przed siebie. Na pozór szczęśliwa, lubiana, otoczona przyjaciółmi, bogata, młoda dziewczyna. Tylko ci, którzy lepiej ją znają, wiedzą, że jej życie nie jest usłane różami. Naznaczona przykrościami z dzieciństwa i chorobami, stara się wieść normalne życie pomagając innym, a ponieważ życie, jak to życie bywa przewrotne, naszej bohaterce nie wszystko będzie się układało, a na domiar wszystkiego pozna lekarza, który nie będzie typem dobrze wychowanego uczonego. Czy ten nieprzyjemny doktor i nasza bohaterka w końcu znajdą wspólny język? Jak potoczą się losy Hope i doktora Colina?

     Przyciągająca wzrok okładka i jeszcze piękniejsze niż okładka wnętrze. Książka „Kiedy nadejdzie czas” to przejmująca opowieść o tym, że warto w życiu poświęcić się nie tylko sobie samemu, ale również innym. Historia, jakich wiele, ale napisana w bardzo przejrzysty i ciekawy sposób. Styl autorki zachęca do dalszego czytania, a fabuła pochłania bez reszty. Można by rzec, że to cudownie kobieca książka. Często sami mamy poczucie pewnej misji i nasza bohaterka też czuła, że ważne jest w życiu by inni także się uśmiechali. Czytając tę książkę miałam milion myśli na minutę i odczuwałam kaskadę emocji. To jedna z tych historii, które mocno mną poruszają. Zarówno intrygująca, smutna, ale i ciepła powieść pozostawiająca w sercu tę nienazwaną potrzebę sięgnięcia po nią kolejny raz. Ja tę potrzebę odczuwam bardzo silnie i za jakiś czas z pewnością wrócę do tej książki. Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam objąć patronatem tak cudowną i przejmującą książkę!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger