sobota, grudnia 21, 2019

"Król bez skrupułów" i "Niepokorna królowa" Meghan March


     Keira to kobieta biznesu. Prowadzi rodzinną destylarnie w Nowym Orleanie. Od niedawna jest wdową, ale jej życie poza tym uczuciowym biegnie dalej. Pewnego dnia w jej biurze zjawia się ON. Postrach mężczyzn i obiekt westchnień, ale i obaw większości kobiet. Lachlan Mount to znany biznesmen, który nie cofnie się przed niczym by jego interesy szły gładko i przynosiły odpowiednie dochody. Okazuje się, że nieżyjący już mąż Keiry zaciągnął dług u Mounta, a ten zjawił się u wdowy po spłatę rosnącego zobowiązania. Kwota jest na tyle wysoka, że kobieta nie jest w stanie zapłacić takich pieniędzy, ale z drugiej strony nie jest w stanie również wyobrazić sobie swojego życia bez destylarni. Mężczyzna proponuje jej pewien układ i daje tylko kilka dni na zastanowienie. Czy Keira zdecyduje się zaryzykować i zawalczy o swoją przyszłość? Czy poświęci się i uratuje rodzinny interes?

"Nie jestem dobrym człowiekiem. Moja dusza jest czarna. Mam serce z kamienia. Moja reputacja nie jest legendą ani mitem, lecz opiera się na zbiorze faktów."


    Gdy dostałam propozycję przeczytania dwóch z trzech części od razu wiedziałam, że to coś innego niż zwykły romans. To dobrze i ciekawie zarysowana historia, która wciąga od pierwszych stron. Przyznam, że nawet druga cześć okazała się ciekawsza.  Postanowiłam nie rozdzielać tych 2 tomów, ale zarysować fabułę 1 tomu i przekazać swoje odczucia, co do obu części. Zdecydowałam się na takie rozwiązanie, ponieważ obawiam się, że opisanie drugiej części mogłoby za dużo zdradzić z tego, co miało miejsce w pierwszej, a przecież nie chcemy niepotrzebnie spolerować. „Król bez skrupułów” i „Niepokorna królowa” to jedne z tych książek, nad którymi się nie zastanawiałam. Miałam w planach nie rozpoczynać kolejnych serii, ale opis na tyle mnie zaintrygował, że dałam i książkom i sobie szansę. Od razu powiem, że nie żałuję.  Ciekawe dialogi, pikantne sceny, smacznie podana dawka ironii i bardzo ciekawe dwie główne postaci. Taka mieszanka to czysta przyjemność!  Książki nie są długie – obie mają po ok. 250 stron, a taka objętość pozwoli nam przeczytać bardzo przyjemną serię w maksymalnie dwa wieczorki.  Krótko, ale zwięźle, bez zbędnego rozwlekania fabuły, ale za to intensywnie i intrygująco. Jestem gotowa na 3 część i to, co ona przyniesie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Editio Red

4 komentarze:

  1. Książka zapowiada się dosyć fajnie, ale chyba nie zdecyduję się na nią

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie ^^ myślę że kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ten moment mam ochotę na bardziej mroczne klimaty, ale może kiedyś ta książka wpadnie w moje ręce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie planuje czytać tych dwóch książek, pomimo pozytywnej recenzji.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger