poniedziałek, sierpnia 12, 2019

"W skali od 1 do 10" Ceylan Scott

   

     Tamar to młoda dziewczyna z przeszłością. Jej wybory i wcześniejsze poczynania powodują, że trafia do zakładu psychiatrycznego. Poznaje w nim wiele osób z naprawdę przeróżnymi problemami. Dziewczyna nie widzi sensu w leczeniu i wydawać by się mogło, że i samo życie nie ma dla niej większego znaczenia. Po stracie przyjaciółki nie do końca sobie radzi, przez co nieobce jej jest okaleczanie się, czy depresja. Dzięki temu, że Tamar poznaje Ellie i Jaspera zauważyć można istotne zmiany zachodzące w dziewczynie. Jakby na nowo poczuła chęć życia. Przyjaciele, (bo chyba można tak ich nazwać) nadają jej życiu nowy sens, a samotność i wyobcowanie odchodzą na dalszy plan. Czy na długo?

     Tak jak oczywistością było dla mnie przeczytanie „Pamiętnika narkomanki”, czy „My dzieci z dworca ZOO”, tak, gdy tylko zobaczyłam zapowiedź wydawniczą tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie oczekiwałam cudów, ale muszę przyznać, że, mimo, że nie jest to książka pełna akcji i trzymająca w napięciu to ma w sobie coś, co spowodowało, że przeczytałam ją z dużą przyjemnością. Książka nie jest idealna, ale dobra i ukazująca w świetny sposób problemy nastolatków. Trudności młodego pokolenia, z którymi nie do końca sobie radzą: strata kogoś bliskiego, depresja, samookaleczenia, anoreksja, bulimia to nie tylko słownikowe nazwy, a prawdziwe problemy, które dotykają coraz więcej młodych ludzi, a o których dorośli często nawet nie mają pojęcia. Ta książka to nie tylko zwykła historia, ale też apel, by na chwile przystanąć i przemyśleć własne życie, a także uświadomić sobie, że są osoby, może nawet obok nas na pozór normalne i szczęśliwe, które maja problemy, o których nam się nawet nie śniło. Dla mnie mocne 6/10!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu YA!

6 komentarzy:

  1. Mam chrapkę na tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam tę książkę od wydawnictwa w ciemno, jednak chociaz temat mnie interesuje to kompletnie nie mam ochoty jej czytac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na temat tego tytułu czytałam wiele skrajnie różnych opinii i doszłam do wniosku, że to taki średniak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przemawia do mnie tematyka tej książki, dlatego ją sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się okładka. Teraz potrzebuję raczej lżejszych książek na lato, ale zapisuje sobie ten tytuł na długie jesienne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie jeden z lepszych blogów o tej tematyce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger