czwartek, czerwca 27, 2019

"Powrót do źródeł" Małgorzata Kasprzyk - przedpremierowo!


     Książka „Powrót do źródeł” przedstawia losy rodu Baranowskich. Rodziny z Podlasia, dla której liczą się miłość, honor, rodzina i tradycja. Wydawać by się mogło, że prowadzą spokojne życie w uroczym dworku, jednak ich spokój burzą między innymi Powstanie Styczniowe i dwie Wojny Światowe. Poznajemy dwóch braci Baranowskich: Franciszka i Antoniego, w rękach których spoczywać będą dalsze losy ich rodu. Sprawy nie ułatwia pewien zapis w testamencie ojca, który dość mocno ingeruje w przyszłość obu braci i ich życiowe plany. Czy bracia dostosują się do ostatniej woli ojca? Jak pojawienie się nieznanego dotąd krewnego wpłynie na losy rodziny? 

"Na święta spadł śnieg i znów otulił rzeczywistość
białym puchem oraz jasną poświatą, która sprawiała,
że dworek wydawał się bajkowym miejscem. Wrażenie
to pogłębiały jeszcze otaczające go drzewa, również
tonące w bieli."

„Powrót do źródeł”, to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale bardzo udane. Nie bez powodu objęłam książkę patronatem. Muszę przyznać, że nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej książce. Bałam się, że zaleją mnie liczne historyczne fakty, których nie jestem fanką, jednak nie potrzebnie się obawiałam, bo książka napisana jest bardzo przystępnie i bez zbędnego lania wody. Nie czułam się przytłoczona, a losy rodu Baranowskich zostały przedstawione w sposób niezmiernie ciekawy i te 120 książkowych lat minęło bardzo szybko. Książka wydana jest w sposób miły dla oka z piękną nawiązującą do tamtych czasów okładką. Ciekawym pomysłem okazało się podzielenie książki na swego rodzaju części, które łącznie dają nam właśnie wspomniane wcześniej 120 lat. Zabieg ten okazał się być dość oryginalnym, ale również bardzo przejrzystym rozwiązaniem, które pozwala czytelnikowi łatwiej odnaleźć się w fabule i danym okresie. Przyznam szczerze, że nawet nie przypuszczałam, że ta książka tak mnie pochłonie i z zapałem będę śledziła losy tej rodziny. Polecam ją, jako miłą odskocznię od współczesnych romansów. Czasem warto zwolnić i oddać się lekturze, po której nie spodziewalibyśmy się, że tak pozytywnie na nas wpłynie!


Premiera książki już 1 lipca!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

19 komentarzy:

  1. Myślę, że książka będzie mi się podobała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Po recenzji mam ochotę przeczytać tę książkę więc chętnie się nią zainteresuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie zwrócę uwagę na książkę, zapowiada się ciekawa przygoda czytelnicza. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat ten tytuł sobie odpuściłam i przyznam, że teraz troszeczkę żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że szykuje się ciekawa książka. Zapisuję sobie dzień premiery.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję patronatu :) Szkoda, że napisałaś tak mało o samej fabule, bo chętnie dowiedziałabym się o tym czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. By więcej napisać musiałabym opisać każdą część, a to by za dużo zdradzało z samej fabuły :)

      Usuń
  7. Opis książki brzmi intrygująco. Cieszę się, że autorka nie zalewa czytelników faktami, bo podobnie jak ty, nienawidzę tego. Myślę, że kiedyś dam jej szansę. :) Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda na ciekawą książkę. Może się na nią skuszę w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po Twojej opinii stwierdzam że mogła bym poświęcić jej swój czas i przeczytać w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  10. Z książkami, w których przedstawione są losy całego rodu, jakoś niezbyt się lubię. Miałam okazje czytać takie książki i niestety na każdej z nich się zawiodłam. Jakoś te rodowe historie nie są dla mnie. Niemniej gratuluje patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chociaż pozytywnie wyrażasz się o tej książce, zgrabnie ukazujesz jej liczne atuty, jednak mnie niespecjalnie do niej ciągnie. Jakoś historia tego rodu do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję patronatu :) a ja lubię historię z historia w tle. Być może siee skuszę 😁 Kinga

    OdpowiedzUsuń
  13. Stanowcze to moje klimaty jeżeli ta książka ci się podobała powinnaś sięgnąć po książkę Katarzyny Drogi kobieta która pokochał Marszałek opowieść o Oli piłsudskiej

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że to może być jedna z tych książek, która zmieni moje nastawienie do obyczajówek (i do tego z wątkiem historycznym- mimo że samą historię uwielbiam!), po które szczerze mówiąc sięgam raczej sporadycznie.
    Jestem bardzo ciekawa tej pozycji i nie mogę się doczekać aż ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem jej strasznie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasem lubię sięgnąć po książki, w których historia odgrywa znaczącą rolę. Może się skuszę w przyszłości:) gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ją czytać, ale stwierdziłam, że sobie odpuszczę. Teraz muszę pomyśleć, czy jednak po nią nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że książka Ci się spodobała. Ja jednak po nią nie sięgnę, bo to totalnie nie moje klimaty. Zdecydowanie bardziej wolę kryminały i thrillery.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger