niedziela, września 16, 2018

"Drań z Manhattanu" - Vi Keeland i Penelope Ward

     
     Tytułowy "Drań z Manhattanu" to Graham Morgan. Bogaty, arogancki, piekielnie przystojny właściciel dobrze prosperującej firmy. Kobiety traktuje dość przedmiotowo i ani myśli się zakochać. Jego plany psuje Soraya. Apetycznie krągła dziewczyna z wyzywającą fryzurą i ciętym językiem. Gdy Soraya znajduje w metrze telefon Grahama, postanawia oddać mu go osobiście. Jednak, gdy mężczyzna nie ma zamiaru nawet wyjść ze swojego biura, rozzłoszczona dziewczyna zostawia w telefonie kilka swoich zdjęć i opuszcza biurowiec. Mężczyzna przeglądając telefon znajduje odważne zdjęcia tajemniczej dziewczyny i zaintrygowany postanawia ją odnaleźć. Zaczynają SMS-ować i mimo wielu zauważalnych różnic dobrze się dogadują. Czy przystojny, zuchwały kawaler i charakterna włoszka to przepis na związek idealny?
     Nie do końca lubię książki pisane przez więcej niż jednego autora, muszę jednak przyznać, że "Drań z Manhattanu”, to naprawdę dobra, pełna ciekawych dialogów i humorystycznych sytuacji książka. Owszem, początkowo fabuła jest dość schematyczna jak to ostatnimi czasy bywa w romansach, jednak dzięki ciekawie wykreowanym postaciom i wciągającej historii książka nabiera charakteru i z czasem schemat przestaje być zauważalny.
Jeśli chodzi o postaci, to Soraya totalnie mną zawładnęła. Błyskotliwa, charyzmatyczna i pewna siebie. Boi się zaangażować, jednak z biegiem czasu otwiera się coraz bardziej i nie skłamię, jeśli stwierdzę, że to jedna z ciekawszych postaci typowych romansów. 
Graham to facet, o którym marzą kobiety, jednak on nie ma czasu na związki. Gdy pojawia się Soraya, jest zaskoczony jak ta kobieta intensywnie na niego działa i zmienia jego światopogląd. Wychodzi z niego czuły gość, który jestem pewna skradnie wasze serca.
Czytając tę książkę naprawdę dobrze się bawiłam. „Drań z Manhattanu”to nie tylko lekka, ale również zaskakująca, totalnie przewrotna i wciągająca książka, którą się czyta z ogromną przyjemnością! Jeśli lubicie gorące romanse z ciekawą fabułą, to zdecydowanie jest to książka dla was.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

28 komentarzy:

  1. Lekkość i przewrotność kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś przyjdzie czas na tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowała mnie fabuła tej książki, myślę, że kiedyś po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła jest ciekawa i mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  4. Gdy zobaczyłam okładkę i tytuł, pomyślałam, że to książka nie dla mnie. Ale... Tak mnie zaintrygowałaś fabułą, że chyba się skuszę na tę powieść, mimo że nie jestem fanką literatury kobiecej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od czasu do czasu mam ochotę na takie lekkie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie jesień, a jesienią czytam tylko lekkie książki :D herbata lub kakao, kocyk i książka :)

      Usuń
  6. N A R E S Z C I E ktoś napisał książkę z gatunku literatury kobiecej, w której główna bohaterka jest krągliejsza. Oby więcej takich pozycji :D
    Pozdrawiam :P
    Klaudia z bloga http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę! Ile można czytać o idealnych dziewczynach :D

      Usuń
  7. Taka lekka książka będzie super na coraz dłuższe wieczory! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super :) zastanawialam się nad nią 😈 juz Olu podjęłam decyzję 😁 dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie chwile, że z przyjemnością sięgam po romanse :) Po te książkę też chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm nie uważasz, że twój pot jest trochę za krótki?
    Bardzo lubię Vi Keeeland teraz czytam sobie "Tylko twój" i mam nadzieję, że będzie to lekka i miła książka, którą szybko przeczytam, bo mam sporo ciężkich książek za które tak średnio chce mi się zabrać.
    Buziaki :*

    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zerkniesz na moje poprzednie wpisy, to zobaczysz, że jestem bardzo konsekwentna jeśli chodzi o długość moich recenzji. Oscylują między 1500 a 2000 znaków, co moim zdaniem jest wystarczające, by zachęcić kogoś do danej pozycji. Nie dodaję również cytatów, przez które tekst optycznie wydaje się dłuższy. Nie robię odstępów między poszczególnymi fragmentami tekstu, przez co moja recenzja może wydawać się krótsza. Poza tym przy dziecku i wielu zaległych książkach nie mogę pozwolić sobie na zbyt obszerne opisy,bo zwyczajnie nie wyrabiałabym się z domowymi obowiązkami :) Myślę też, że nie długość, a jakoś na znaczenie :)

      Co do autorek, to pierwszy raz się spotykam z ich twórczością, jednak myślę, że nie ostatni :) pozdrawiam ciepło :) nie

      Usuń
  11. Bardzo chcę ją przeczytać! :)

    www.zycieblondynki.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka początkowo mnie odstraszyła, ale zaintrygowała mnie fabuła tej książki, więc być może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz żałuję, że odrzuciłam propozycję zrecenzowania tej książki:-( Lubię takie humorystyczne i romantyczne opowieści więc myślę że jeszcze na nią zapoluję:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę! Szkoda :( Mam nadzieję, że uda Ci się ją przeczytać :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger