czwartek, czerwca 21, 2018

"LICK" KYLIE SCOTT



     Chyba każda kobieta chciałaby poznać świetnego faceta i kto wie, może po jakimś czasie, gdy miłość rozkwitnie, stanąć u jego boku na ślubnym kobiercu. Podobnie było z naszą bohaterką – Evelyn. Planowała staż, studia i pracę, potem dopiero miłość i rodzinę. Jednak w tej chwili Ev pragnęła uczcić swoje urodziny z przyjaciółką w Vegas i zabawić się przed powrotem do codzienności i daleko idących planów związanych z jej zawodową przyszłością. Niestety, życie (jak to życie) lubi płatać figle. Poznajemy Evelyn, gdy ta budzi się w pokoju hotelowym z bólem głowy i kompletnie nie pamięta, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Ma przeczucie, że coś jest nie tak, jednak nie do końca wie co. Nagle jej wątpliwości rozwiewa ciepły męski glos. Facet nie dość, że brzmi sympatycznie, to jeszcze wygląda całkiem apetycznie. Sami przyznajcie, to sytuacja dość intrygująca. Okazuje się, że nieznajomi tej nocy tak poszaleli, że skończyli jako nowożeńcy. Dla naszej bohaterki informacja ta brzmi niedorzecznie. Przecież jej życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Zdezorientowana, nie potrafi dogadać się z „nowopoznanym” mężem, co prowadzi do poważnej sprzeczki, po której on się po prostu ulatnia. Evelyn postanawia nikomu nic nie mówić, chce wrócić do swojego poprzedniego życia, i w międzyczasie uporządkować ten bałagan. Nie będzie łatwo, już po powrocie do Portland czeka ją niemiła niespodzianka. Na lotnisku, tłum ludzi skanduje jej imię, tak, to nie żart! Ev jest w szoku! Okazuje się, że jej mąż to David, wielka gwiazda zespołu Stage Dive, a media nie mają zamiaru odpuścić nowej żonie znanego gitarzysty. Historia jak z serialu, a Ev przeżywa ją na własnej skórze.
Jak będą wyglądały dalsze losy naszej dziwnej pary? Czy polubią się choć trochę i dadzą sobie szansę? 
     Evelyn to ciekawa postać z konkretnymi planami na życie, której w jednej chwili cały świat spada na głowę. Jest silna i stara się za wszelką cenę myśleć racjonalnie. W tym wszystkim jest również otwarta i nie boi się mówić tego, co myśli. 
     David to idol i bożyszcze kobiet, jednak ja dostrzegam w nim delikatność, wrażliwość, troskę o drugą osobę i potrzebę zrozumienia i wsparcia. Styl gwiazdy rocka, tatuaże, cięty język, to tylko otoczka tego, co kryje się w środku.
     Czytając „Lick” czułam się odrobinę, jak po drugiej stronie lustra. Wszystko zaczęło się od ślubu, który zazwyczaj w tego typu książkach jest końcem całej historii. Dzięki temu fabuła bardzo mnie zaciekawiła i chociaż chciałam, to początkowo ciężko mi było domyślić się zakończenia. Opowieść, choć sama w sobie jest dość schematyczna, to bardzo ciekawa, co przy chęci przeczytania czegoś lekkiego, jest ogromnym plusem. Zdecydowanie polecam zatracić się na chwilę i poznać bohaterów „Lick” bliżej.  



Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger