niedziela, września 16, 2018

"Drań z Manhattanu" - Vi Keeland i Penelope Ward

"Drań z Manhattanu" - Vi Keeland i Penelope Ward
     
     Tytułowy "Drań z Manhattanu" to Graham Morgan. Bogaty, arogancki, piekielnie przystojny właściciel dobrze prosperującej firmy. Kobiety traktuje dość przedmiotowo i ani myśli się zakochać. Jego plany psuje Soraya. Apetycznie krągła dziewczyna z wyzywającą fryzurą i ciętym językiem. Gdy Soraya znajduje w metrze telefon Grahama, postanawia oddać mu go osobiście. Jednak, gdy mężczyzna nie ma zamiaru nawet wyjść ze swojego biura, rozzłoszczona dziewczyna zostawia w telefonie kilka swoich zdjęć i opuszcza biurowiec. Mężczyzna przeglądając telefon znajduje odważne zdjęcia tajemniczej dziewczyny i zaintrygowany postanawia ją odnaleźć. Zaczynają SMS-ować i mimo wielu zauważalnych różnic dobrze się dogadują. Czy przystojny, zuchwały kawaler i charakterna włoszka to przepis na związek idealny?
     Nie do końca lubię książki pisane przez więcej niż jednego autora, muszę jednak przyznać, że "Drań z Manhattanu”, to naprawdę dobra, pełna ciekawych dialogów i humorystycznych sytuacji książka. Owszem, początkowo fabuła jest dość schematyczna jak to ostatnimi czasy bywa w romansach, jednak dzięki ciekawie wykreowanym postaciom i wciągającej historii książka nabiera charakteru i z czasem schemat przestaje być zauważalny.
Jeśli chodzi o postaci, to Soraya totalnie mną zawładnęła. Błyskotliwa, charyzmatyczna i pewna siebie. Boi się zaangażować, jednak z biegiem czasu otwiera się coraz bardziej i nie skłamię, jeśli stwierdzę, że to jedna z ciekawszych postaci typowych romansów. 
Graham to facet, o którym marzą kobiety, jednak on nie ma czasu na związki. Gdy pojawia się Soraya, jest zaskoczony jak ta kobieta intensywnie na niego działa i zmienia jego światopogląd. Wychodzi z niego czuły gość, który jestem pewna skradnie wasze serca.
Czytając tę książkę naprawdę dobrze się bawiłam. „Drań z Manhattanu”to nie tylko lekka, ale również zaskakująca, totalnie przewrotna i wciągająca książka, którą się czyta z ogromną przyjemnością! Jeśli lubicie gorące romanse z ciekawą fabułą, to zdecydowanie jest to książka dla was.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

środa, września 05, 2018

"Uleczę twe serce" - Tillie Cole

"Uleczę twe serce" - Tillie Cole
     
     „Uleczę twe serce” to druga część serii "Kaci Hadesa", która opowiada o losach Delilah i Kylera. Delilah jest bez granic poświęcona sekcie. Nazywana „przeklętą potomkinią Ewy” żyje w przeświadczeniu, że jej piękno to przekleństwo i póki swą urodą wabić będzie mężczyzn, nie dostąpi zbawienia. Wierzy nie tylko w słuszność, ale i we wszystkie, nawet najbardziej absurdalne i bezwzględne działania Zakonu. Gdy nagle zostaje wyrwana z miejsca, które dotąd było jej domem, jedyne czego pragnie to tam wrócić. Krucha i niezwykle piękna dziewczyna ma problem z adaptacją w miejscu tak innym od Zakonu i mimo zła, jakie do tej pory ją spotykało, nie widzi dla siebie szansy w nieznanym dotąd i nowoczesnym świecie.
Kyler wiceprezes gangu motocyklowego. Śmiały i bezwzględny. Jego życie kręci się wokół interesów, alkoholu i pięknych kobiet. Gdy poznaje Delilah, nie przypuszcza, że dziewczyna zdoła ogrzać jego zimne serce. Wie, że musi zachować dystans, jednak gdy to on ma nauczyć Lilah zasad gangu i życia poza murami Zakonu, wie, że bardzo ciężko będzie mu trzymać się od tej pięknej dziewczyny z daleka.
Jak potoczą się losy tej pary? Czy dwa różne światy zdołają połączyć się w jeden?
     Druga część serii jest bardzo podobna do pierwszej, jednak zdecydowanie bardziej mroczna. Brutalność, ostry język, przekleństwa i sex - w tej książce to codzienność. Autorka po raz kolejny zaskakuje stylem, a jej bohaterowie nie przebierają w słowach, przez co fabuła zyskuje ostry, surowy i gangsterski klimat. Starcie dwóch zupełnie innych postaci daje nam ciekawą mieszankę emocji i zaskakujących sytuacji. Jeśli pierwsza część przypadła wam do gustu, to druga część jest niemal obowiązkowa. Nie wiem jak wy, ale ja od czasu do czasu lubię przeczytać coś mniej cukierkowego, a ta książka zdecydowanie nie jest przesłodzona. Książkę polecam, jednak nie ukrywam, że moje serce bardziej skradła pierwsza część „To nie ja, kochanie”.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red


środa, sierpnia 22, 2018

"Lato z ciotką spirytystką" - Danuta Korolewicz

"Lato z ciotką spirytystką" - Danuta Korolewicz

     
     Magda mieszka i studiuje w Toruniu. Gdy jest już niemal pewna, że całe lato spędzi w rodzinnym mieście na użalaniu się nad nieudanym związkiem, dostaje telefon od ciotki, że miejsce pracy w bibliotece w Warbie czeka właśnie na nią. Uradowana zabiera się za pakowanie, by już wieczorem stanąć przed domem cioci Walerii. Warba to mała miejscowość, jednak na tyle interesująca, że dziewczyna z pewnością nie będzie się nudzić. Niedzielna Trybuna Parkowa dostarcza mieszkańcom wrażeń ciekawszych niż kabaret, a i sami mieszkańcy są dość specyficzni. Nie trzeba daleko szukać, bo chociażby ciotka Waleria to znane na całe miasteczko medium. Czwartkowe seanse spirytystyczne które organizuje, przyciągają całą śmietankę towarzyską Warby. Gdy miasteczkiem wstrząsa nagła i zaskakująca zbrodnia, dziewczyna poczuwa się w obowiązku, by rozwikłać tajemnicę tej zagadkowej śmierci. Czy malownicze miasteczko jest siedzibą gangsterów, a nieoczekiwane morderstwo to tylko początek zbrodni na szeroką skalę? Czy w całym tym szaleństwie znajdzie się choć odrobina miejsca na miłość?
 ‌    Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać książek pani Danuty Korolewicz, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa Lucky, otrzymałam taką możliwość. Spotkanie z autorką uważam za niezmiernie udane. Pani Danucie udało się połączyć kryminał z komedią, dzięki czemu mamy w rękach mieszankę wybuchową. Zaskakujące wątki kryminalne przeplatane nietuzinkowymi żartami i zabawnymi sytuacjami to idealne połączenie.  Sama fabuła ciekawa i wciągająca. Początkowo rozwija się powoli, by z czasem niespodziewanie ruszyć i totalnie nas porwać. Barwne postaci, ciekawe zwroty akcji i zagadka, której rozwiązania nawet się nie spodziewamy. Jestem fanką komedii kryminalnych i w tym wydaniu kupuję ją w całości. „Lato z ciotką spirytystką” to idealna lektura na letni wieczór i zapewniam was, że autorka postarała się, by skutecznie wam go umilić.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu LUCKY

poniedziałek, sierpnia 13, 2018

"Alyssa i czary" - A.G. Howard (Przedpremierowo)

"Alyssa i czary" - A.G. Howard (Przedpremierowo)


    Alyssa od dziecka słyszy szepty. Nikt nie wie o jej przypadłości i dziewczyna chce, by tak pozostało. Boi się, że gdy prawda wyjdzie na jaw, podzieli los swoich bliskich i jak matka trafi do zakładu psychiatrycznego. Na domiar złego Alyssę dręczą sny rodem z "Alicji w krainie czarów". Gdy okazuje się, że szepty nie są przypadkowe, sny to nie tylko sny, a to o czym mówiły krewne dziewczyny to prawda i kraina czarów naprawdę istnieje, wszystko wydaje się być w końcu jasne. Okazuje się jednak, że kraina czarów to nie cudowne, kolorowe i baśniowe miejsce, a niebezpieczna i mroczna kraina, przez którą na rodzinie Alyssy ciąży klątwa. Dziewczyna wyrusza w niebezpieczną podróż, by złamać urok i wyzwolić matkę. Czy wygra walkę z nieznanym i uratuje swoją rodzinę?
"Alyssa i czary" to magiczna, intrygująca i wciągająca książka. Nie przypuszczałam, że na podstawie wyjątkowej "Alicji w krainie czarów", można zrobić coś jeszcze bardziej niesamowitego. Autorka stworzyła niebanalny świat z nietuzinkową fabułą i wspaniałym klimatem. Wszechobecny mrok i niebezpieczeństwa czyhające za rogiem podkręcają atmosferę i całość faktycznie przypomina klimaty rodem z filmów Tima Burtona, których jestem ogromną fanką! Postaci, które poznajemy w Krainie czarów są barwne, ciekawe i zapewniam was, że spotkanie z nimi to czysta przyjemność. Piękna i przyciągająca wzrok okładka, tylko podsyca apetyt na kolejne (oby równie ciekawe i piękne tomy). Magia, rodzinne tajemnice, niebezpieczeństwa i naprawę dobra fabuła- to wszystko i znacznie więcej znajdziecie w rewelacyjnej książce "Alyssa i czary" A.G. Howard.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu UROBOROS

piątek, sierpnia 10, 2018

"Monologi waginy" Eve Ensler

"Monologi waginy" Eve Ensler

     Książka "Monologi waginy" pierwszy raz wydana została 20 lat temu. Teraz powraca, rozszerzona o 6 historii i wierzę, że przyniesie dużo dobrego. ”Monologi waginy” to książka odważna i jednocześnie dobitnie prawdziwa. Opowiada historie kobiet, które odważyły się powiedzieć, co je spotkało. To głos kobiet. Ich prawda, wyszeptana, wypowiedziana i wykrzyczana. Ich prawda o nich samych. W dobie Internetu, gdzie wszystko jest na wyciągnięcie ręki, kobiecość nadal jest pewnego rodzaju tabu, a książka "Monologi waginy" dzielnie stara się to tabu przełamać. Szokująca, odrobinę zawstydzająca, głęboka, momentami nawet zabawna. Kto wie, może kobiety przestaną bać się mówić i prosić o pomoc, gdy tego potrzebują. Może zaczną wierzyć w siebie i swoją kobiecość. Jestem głęboko przekonana, że każda kobieta, która sięgnie po tę książkę, spojrzy na siebie i swoją kobiecość z zupełnie innej strony. Jest to moim zdaniem obowiązkowa lektura dla kobiet w każdym wieku, a także dla mężczyzn. Może uda im się, choć w małym stopniu zrozumieć nas - kobiety.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K

sobota, sierpnia 04, 2018

"To nie ja, kochanie" Tillie Cole

"To nie ja, kochanie" Tillie Cole
    
     W książce "To nie ja, kochanie" zderzają się dwa światy. Restrykcyjna sekta pod rządami apostołów i bezwzględny gang motocyklowy.
Salome - piękna, krucha i delikatna dziewczyna, wychowana przez sektę. Od dziecka przygotowywana, by w swoje 23 urodziny zostać siódmą żoną proroka Dawida. W dzień ślubu postanawia uciec, uwolnić się od cierpienia i zawalczyć o swoje bezpieczeństwo. Nie wie, co ją czeka za ogrodzeniem, jednak nawet strach przed nieznanym, nie jest dla niej przeszkodą. 
River, dla braci z klanu Styks. Od śmierci ojca jest szefem gangu. Pomimo problemów w mową, udało mu się zyskać opinię bezwzględnego i niebezpiecznego. Jego życie kręci się wokół szybkiego seksu, narkotyków, alkoholu i broni. Gdy nagle znajduje ranną, ledwo żywą dziewczynę, postanawia ją ratować. Jego decyzja łamie wszelkie dotychczasowe zasady, jednak nikt nie jest na tyle głupi, by mu się sprzeciwić. To ona. Styks jest niemal pewny. Spotkali się dawno temu w lesie, a jej wilczych oczu, po prostu nie da się zapomnieć. Czy nić porozumienia, która powoli nawiązuje się między tymi młodymi ludźmi z zupełnie innych światów, jest zapowiedzią głębszego uczucia? 
     "To nie ja, kochanie" to naprawdę świetna książka. Początkowo specyficzny język rzuca się mocno w oczy, jednak z czasem zagłębiając się w fabułę, wiedziałam, że jest to niezbędne, by w wiarygodny sposób odebrać to, co autorka chce nam przekazać. Styl Tillie Cole bardzo mi odpowiada, a historia, którą stworzyła wciągnęła mnie od pierwszych stron. Trudna tematyka sekt i gangów, które z pozoru do siebie nie pasują, w tej książce idealnie się zazębiają. Ciekawym rozwiązaniem było dodanie słownika zwrotów, który w moim przypadku znacznie ułatwił i przyspieszył czytanie. "To nie ja, kochanie" to duża dawka emocji, skomplikowanych relacji i słodko gorzkich uczuć. Pozycja obowiązkowa dla fanów zakazanej miłości!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red


Do jutra na moim Instagramie do wygrania właśnie ta książka! Zapraszam! :)



piątek, lipca 27, 2018

"Lead" Kylie Scott

"Lead" Kylie Scott

     


     "Lead" to trzecia część serii "Stage dive". Jimmy wokalista zespołu, jest na życiowym zakręcie. Uzależnienie wpływa nie tylko na niego, ale i na całą ekipę. Zatrudnia asystentkę Lenę, która ma mieć na niego oko i pomagać mu w codziennej walce z nałogiem. Z dnia na dzień ich relacje zacieśniają się, a Lena spędzając coraz więcej czasu z przystojnym muzykiem, zaczyna odczuwać sprzeczne emocje. Zapatrzony w siebie i arogancki Jimmy również ma mętlik w głowie. Z jednej strony nie chce się wiązać, ale z drugiej, Lena bardzo mu imponuje. Czy rodzące się w nich uczucia wpłyną na relację, która z założenia miała być czysto służbowa?
      Od pierwszej części nie przepadałam za Jimmy’m. Jego sposób bycia skutecznie mnie zniechęcał. Dzięki "Lead" spojrzałam na tę postać bez uprzedzeń. Jimmy ewoluował. Pokazał siebie z zupełnie innej, nieznanej mi dotąd strony. Dzięki Lenie stał się lepszym człowiekiem. Lena natomiast, to jedna z ciekawszych kobiecych postaci w całej serii. Niezależna, odważna, potrafiąca postawić na swoim, ale w tym wszystkim delikatna i wrażliwa. Jimmy i Lena jako para? Dla mnie rewelacja! Dwa żywioły, które pomimo tylu różnić lgną do siebie.
Moje serce skradła druga część serii, jednak bardzo chciałam poznać historię Jimmy’ego i Leny. Nie zawiodłam się. "Lead" czytało mi się równie przyjemnie, jak poprzednie części. Książka uchyliła nam rąbka tajemnicy. Dowiedzieliśmy się więcej o tym, jak wyglądało życie braci Ferris, że wśród całego bagna które ich otaczało, potrafili znaleźć odpowiednią drogę i pomysł na siebie. Pomimo moich obaw związanych z niechęcią do Jimmy’ego, książka bardzo mi się podobała, a sam Jimmy zyskał moją sympatię. „Stage dive” to jedna z moich ulubionych serii i będę ją polecać każdemu! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

wtorek, lipca 17, 2018

"Piekielna miłość" K.N. Haner

"Piekielna miłość" K.N. Haner
   


   "Piekielna miłość" to kontynuacja naprawdę wciągającego "Zakazanego układu”. Nicole jest przetrzymywana w meksykańskim domu publicznym i tylko fakt niedawnego porodu ratuje ją przed koniecznością przyjmowania klientów. Zrozpaczona tęskni za synkiem, który został jej w bardzo brutalny sposób odebrany. Nie wierzy, że może go jeszcze kiedykolwiek zobaczyć. W tym samym czasie Marcus i Siergiej robią wszystko, by odnaleźć Nicole. Gdy będąc jeszcze w Meksyku Marcus dostaje telefon, z którego dowiaduje się, że Nicole jest bezpieczna, jest w szoku i nie przypuszcza, że to dopiero początek problemów. Tak jak stoi, wybiega z hotelu, by jak najszybciej zobaczyć ukochaną. Gdy dociera na miejsce, nie wierzy własnym oczom. Ta wychudzona i zaniedbana dziewczyna, to nie jego dawna Nicole. Mężczyzna obwinia się o  wszystko i wyraźnie cierpi. Obiecuje zemścić się na oprawcy, by dać Nicole choć cień szansy na normalne życie. Czy po tych traumatycznych przeżyciach los będzie dla nich przychylny i w tym okrutnym mafijnym świecie, w którym wszystkie chwyty są dozwolone, znajdzie się miejsce na ich miłość i szczęśliwe zakończenie? 
   Pierwsza część mafijnej serii "Zakazany układ" wcisnęła mnie w fotel. Uwielbiam lekkie książki, które z reguły szybko się czyta. Po skończeniu tej pierwszej, nie mogłam doczekać się, aż sięgnę po kontynuację. "Piekielna miłość", to książka wstrzymująca oddech, w której emocje wielokrotnie sięgają zenitu. Przy tym wszystkim jest przyjemna do czytania, a ciekawe zwroty akcji dodają całości charakteru. Często jest tak, że kolejna część nie wciąga jak poprzednia, jednak moim zdaniem "Piekielna miłość" to idealne dopełnienie "Zakazanego układu". Akcja nie zwalnia ani na chwilę, a fabuła pozwala nam skupić się na obu częściach jako na całości. Emocje, ból, cierpienie, poświęcenie, łzy, miłość i nienawiść - to wszystko i o wiele więcej znajdziecie w "Piekielnej miłości", którą gorąco wam polecam!





Za możliwość przeczytania książki dziękuję K.N. HanerEditio Red

poniedziałek, lipca 09, 2018

"Wiara, Nadzieja, Miłość" Monika Jagodzińska

"Wiara, Nadzieja, Miłość"  Monika Jagodzińska

     Diana jest uczennicą gimnazjum. To bardzo skryta i zamknięta w sobie dziewczyna, przez co nie potrafi wpasować się w otoczenie, a nadprogramowe kilogramy z którymi się zmaga, powodują u niej kompleksy. Jej słabość wykorzystuje nowo poznany chłopak i ośmiesza dziewczynę w Internecie.  Załamana Diana nie może pogodzić się z zaistniałą sytuacją, a winy za całe zajście szuka w sobie i swoim wyglądzie. Z dnia na dzień postanawia się zmienić. Początkowo bardzo dobrze jej idzie. Koledzy zauważają, że lepiej wygląda, przez co walka o lepszą wersje siebie przybiera niebezpieczną formę. Choroba czai się w ukryciu, by zaatakować w najmniej odpowiednim momencie. Czy Diana opamięta się na czas i zrozumie, że krzywdzi nie tylko siebie? 
     Krótka, ale bardzo pouczająca i dobitnie prawdziwa historia. Bez owijania w bawełnę ukazuje, jak wygląda życie nastolatków i z jakimi problemami muszą się zmagać. Brak akceptacji wśród rówieśników, niska samoocena, próby dopasowania się i przypodobania innym, często kończą się bardzo źle. Ludzie, a w głównej mierze młodzież, często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich działań, a niewinne żarty mogą prowadzić do tragedii. Na szczęście, to od naszej bohaterki zależy jak będzie wyglądało jej życie i czy poradzi sobie z przeciwnościami losu. "Wiara nadzieja i miłość" otwiera oczy na problemy, których w codziennej gonitwie nie dostrzegamy. Warto na chwilę zwolnić i poznać historię Diany.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Monice Jagodzińskiej 


niedziela, lipca 08, 2018

Konkurs

Konkurs
Kochani! Zapraszam do udziału w konkursie na facebooku. Do wygrania dwa zestawy przedstawione na poniższym zdjęciu. Zadanie banalne, a nagroda fajna. Liczę na wasz udział!! Kliknij zdjęcie i przejdź na stronę z konkursem!

 Konkurs



LINK:

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1858399394198248&id=905858826118981

środa, lipca 04, 2018

"Play" Kylie Scott

"Play" Kylie Scott
    
 Lubimy czytać
    „Play” to druga część gorącej serii „Stage Dive”.  Nasza bohaterka Anne po ciężkim dniu, pełnym rozczarowań, daje się namówić swojej sąsiadce Lauren na imprezę u znanego gitarzysty Davida i jego żony Ev. Anne oszołomiona ilością znanych twarzy i atmosferą jaka panuje na rockowej imprezie, postanawia się przewietrzyć. Gdy na tarasie, w rozmowie telefonicznej opowiada przyjacielowi o swoich problemach, nie przypuszcza nawet, że jest obserwowana. Nagle z cienia wyłania się obiekt jej westchnień z młodzieńczych lat. To Mal jej ulubiony perkusista. Ten Mal, którego wizerunek zdobił ściany w jej pokoju. Mężczyzna zdaje się być zaintrygowany nową znajomą. Po wieczorze pełnym niespodzianek i kilku drinkach składa jej pewną propozycję. Ona potrzebuje pieniędzy, a on ocieplenia swojego wizerunku, Perkusista proponuje więc fikcyjny związek i nie czekając na odpowiedź, już następnego dnia wprowadza się do mieszkania nowo poznanej dziewczyny. Co może pójść nie tak, skoro to plan pozornie doskonały?
     Z przyjemnością sięgnęłam po kontynuację „Stage Dive” wiedząc, że opowiada historię Mala, którego polubiłam już w pierwszej części.  Jego pozytywne podejście do życia, poczucie humoru i luźny styl bycia umiliły mi czytanie obu książek. Fakt, pierwsza część była i wciągająca i zaskakująca, ale dopiero to, co mnie porwało, znalazłam w drugiej części. Emocjonalna, zaskakująca, pełna humorystycznych dialogów i pikantnych żartów, oraz uczuć, które nie pozwoliły naszym bohaterom na chwilę wytchnienia - tego oczekuje od dobrego romansu. Nie czytałam jeszcze „Lead”, ale na tą chwilę, Play” to mój faworyt i nie wiem, co musiałoby się stać, by kontynuacja mogła to zmienić. Nie nastawiam się jednak negatywnie i od razu zabieram się za kolejną część. 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

środa, czerwca 27, 2018

"Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" Aneta Jadowska

"Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" Aneta Jadowska


     Madzia Garstka to niepozorna dziewczyna z detektywistycznymi zapędami. Po latach wraca do ukochanej Ustki, by pomóc babci w prowadzeniu pensjonatu, a po godzinach dorabia w kawiarni. Pewnego ranka, nie mogąc spać, Magda wyrusza na plażę, gdzie spacerując znajduje zwłoki obijające się o pale. Czym prędzej dzwoni do wuja policjanta i czeka, zachodząc w głowę, co też mogło się stać.  Detektywistyczne alter ego Madzi ujawnia się i podpowiada, że sprawa jest o wiele bardziej zawiła, niż na to wygląda.  Analizując fakty postanawia na własną rękę rozwiązać sprawę śmierci nieznajomego mężczyzny. Na nieszczęście, denat okazuje się być zaginionym gościem pensjonatu, w którym pracuje nasza bohaterka. Czy Magda nie za bardzo naraża swoje życie biorąc się za sprawę, którą powinna zająć się policja?  Czy rodzinne tajemnice wyjdą na jaw i czy mają związek ze śmiercią gościa pensjonatu? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź, czytając „Trupa na plaży…” Anety Jadowskiej.
   Magda Garstka to postać odważna, która uwielbia stawiać na swoim. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chyba pomyliła się z powołaniem. Powinna, jak ojciec, zostać policjantką i badać zagadkowe zbrodnie. Nie do końca jednak pogodziła się z jego stratą, co czasem ujawnia się w najmniej odpowiednich sytuacjach i wpływa na jej zachowanie. Momentami, niestety, jej sposób bycia drażnił mnie, choć ostatecznie nie wpłynęło to na moją ocenę książki. Przede wszystkim, ze względu na fabułę, która okazała się bardzo wciągająca. Osobiście, uwielbiam zagadkowe historie z rodzinną tajemnicą w tle. „Trup na plaży…” to przyjemna i lekka książka, idealna do zabrania na letni wypad lub, tak po prostu, do poczytania przed snem. Zakończenie może Was zaskoczyć, bo właśnie tego oczekujemy od dobrej książki. Nie ukrywam, że liczę na kolejne spotkanie z Magdaleną Garstką i jej nietuzinkowym spojrzeniem na świat.
    




Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu SQN

czwartek, czerwca 21, 2018

"LICK" KYLIE SCOTT

"LICK" KYLIE SCOTT


     Chyba każda kobieta chciałaby poznać świetnego faceta i kto wie, może po jakimś czasie, gdy miłość rozkwitnie, stanąć u jego boku na ślubnym kobiercu. Podobnie było z naszą bohaterką – Evelyn. Planowała staż, studia i pracę, potem dopiero miłość i rodzinę. Jednak w tej chwili Ev pragnęła uczcić swoje urodziny z przyjaciółką w Vegas i zabawić się przed powrotem do codzienności i daleko idących planów związanych z jej zawodową przyszłością. Niestety, życie (jak to życie) lubi płatać figle. Poznajemy Evelyn, gdy ta budzi się w pokoju hotelowym z bólem głowy i kompletnie nie pamięta, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Ma przeczucie, że coś jest nie tak, jednak nie do końca wie co. Nagle jej wątpliwości rozwiewa ciepły męski glos. Facet nie dość, że brzmi sympatycznie, to jeszcze wygląda całkiem apetycznie. Sami przyznajcie, to sytuacja dość intrygująca. Okazuje się, że nieznajomi tej nocy tak poszaleli, że skończyli jako nowożeńcy. Dla naszej bohaterki informacja ta brzmi niedorzecznie. Przecież jej życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Zdezorientowana, nie potrafi dogadać się z „nowopoznanym” mężem, co prowadzi do poważnej sprzeczki, po której on się po prostu ulatnia. Evelyn postanawia nikomu nic nie mówić, chce wrócić do swojego poprzedniego życia, i w międzyczasie uporządkować ten bałagan. Nie będzie łatwo, już po powrocie do Portland czeka ją niemiła niespodzianka. Na lotnisku, tłum ludzi skanduje jej imię, tak, to nie żart! Ev jest w szoku! Okazuje się, że jej mąż to David, wielka gwiazda zespołu Stage Dive, a media nie mają zamiaru odpuścić nowej żonie znanego gitarzysty. Historia jak z serialu, a Ev przeżywa ją na własnej skórze.
Jak będą wyglądały dalsze losy naszej dziwnej pary? Czy polubią się choć trochę i dadzą sobie szansę? 
     Evelyn to ciekawa postać z konkretnymi planami na życie, której w jednej chwili cały świat spada na głowę. Jest silna i stara się za wszelką cenę myśleć racjonalnie. W tym wszystkim jest również otwarta i nie boi się mówić tego, co myśli. 
     David to idol i bożyszcze kobiet, jednak ja dostrzegam w nim delikatność, wrażliwość, troskę o drugą osobę i potrzebę zrozumienia i wsparcia. Styl gwiazdy rocka, tatuaże, cięty język, to tylko otoczka tego, co kryje się w środku.
     Czytając „Lick” czułam się odrobinę, jak po drugiej stronie lustra. Wszystko zaczęło się od ślubu, który zazwyczaj w tego typu książkach jest końcem całej historii. Dzięki temu fabuła bardzo mnie zaciekawiła i chociaż chciałam, to początkowo ciężko mi było domyślić się zakończenia. Opowieść, choć sama w sobie jest dość schematyczna, to bardzo ciekawa, co przy chęci przeczytania czegoś lekkiego, jest ogromnym plusem. Zdecydowanie polecam zatracić się na chwilę i poznać bohaterów „Lick” bliżej.  



Za możliwość przeczytania książki dziękuję  Editio Red

wtorek, czerwca 19, 2018

"DEMON LUSTER" MARTYNA RADUCHOWSKA

"DEMON LUSTER" MARTYNA RADUCHOWSKA



       „Demon Luster” to kontynuacja przygód Idy – szamanki od umarlaków. Już na samym początku wiadomo, że głównej bohaterce nie będzie łatwo. Ba, będzie nawet trudniej. Złożona przez Idę nieśmiertelna przysięga, spędza jej sen z powiek, bowiem Kwiatkowski za nic nie chce się znaleźć, a co jest wielce prawdopodobne, szukać go trzeba będzie po drugiej stronie lustra. W tych, bądź co bądź, trudnych okolicznościach, każdy machnąłby ręką i dał sobie spokój z poszukiwaniami jakiejś tam duszy. Sęk w tym, że łamiąc nieśmiertelną przysięgę, naszą szamankę pochłonie nicość, która już wyciąga po nią swe niewidzialne ręce. W między czasie Wydział Opętań i Nawiedzeń zdecydowanie za bardzo interesuje się naszą bohaterką, a na domiar wszystkiego koszmary, które nawiedzają Idę, zdają się być istotne, dla rozwiązania pewnej zagadki. Na drodze naszej bohaterki stają też nowi przeciwnicy, harpia za oknem wciąż przeraźliwie krzyczy, ciotka Tekla prawi morały, łapacz snów pęcznieje od nadmiaru koszmarów, pech nie daje o sobie zapomnieć, a studia nie idą tak, jak powinny. Już chyba gorzej być nie może. No cóż, chyba jednak może… 
Przed Idą nie lada wyzwanie, a przeciwnik nie ma zamiaru odpuszczać. Co tym razem pech szykuje dla Idy? Jakie będą konsekwencje jej wyborów?
     Pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu, więc sięgając po „Demona Luster” miałam wysokie oczekiwania. Spodziewałam się dobrej lektury i nie zawiodłam się. Książka okazała się bardziej mroczna, tajemnicza, okraszona magią, równie ciekawa i wciągająca. Nowe postaci dodają całej historii charakteru, a fabuła, która rozkręca się dość wolno, tylko potęguje apetyt na więcej. Styl autorki znacznie się poprawił, przez co lektura tej części sprawiła mi dużo przyjemności. Niedopowiedzenia i zagadki zachęcały do zagłębienia się w treść, a wątki humorystyczne powodowały, że często śmiałam się w głos.
    Polecam „Demona Luster” zarówno tym, którym podobała się część pierwsza, ale i tym nieprzekonanym, bo może ich pozytywnie zaskoczyć.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu UROBOROS

niedziela, maja 27, 2018

"Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska

"Szamanka od umarlaków"  Martyna Raduchowska

 Lubimy czytać


       Chyba każdy z nas chciałby mieć jakąś magiczną moc. Okazuje się, że nie do końca tak jest. Ida, pośród całej swojej magicznej rodziny, jako jedyna nie czuje się czarownicą. Chce iść na studia psychologiczne i wieść normalne niemagiczne życie. Gdy pełna optymizmu wyrusza do Wrocławia, zaczyna wierzyć, że jej plan się powiedzie. Studia, zajęcia, imprezy w akademiku, to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Niestety, przeznaczenie ma dla Idy inny plan na życie. Nie jest przecież normalnym to, że co druga osoba, którą spotykasz to duch, a pech, który cię prześladuje, nie pozwala o sobie zapomnieć? Na szczęście, w odpowiednim momencie pojawia się ciotka Tekla 
– specyficzna starsza pani, która bierze Idę pod swoje skrzydła i obiecuje nauczyć ją, jak sobie radzić z tą nietypową i, nie okłamujmy się, dość przerażającą sytuacją. Ludzie, kto by pomyślał, że bycie medium będzie takie trudne?!
     „Szamanka od umarlaków” to książka dla każdego. Napisana tak lekko, że czyta się ją niemal jednym tchem. Niesamowita dawka wysmakowanego humoru, który prowadzi czytelnika do ostatniej strony. Tym, co potęguje mój zachwyt nad całością, jest piękna i przyciągająca wzrok okładka. Książka o duchach, której nie będziesz się bał!
     Gorąco polecam ten tytuł każdemu, kto lubi podczas lektury oderwać się od przyziemnych spraw i poczuć się choć odrobinę magicznie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu UROBOROS

wtorek, maja 22, 2018

"Przeklęci święci" Maggie Stiefvater, premiera 6 czerwca

"Przeklęci święci" Maggie Stiefvater, premiera 6 czerwca
 

      Mam przyjemność przedstawić nową powieść autorki "Króla kruków" której premiera już 6 czerwca!
"Przeklęci święci" to historia o cudach, rodzinnych legendach i przeznaczeniu, którego zdaje się, nie można uniknąć! Książka wydawnictwa UROBOROS przyciąga nie tylko opisem, ale również ciekawą okładką. Ja nie mogę się doczekać! 

Wypatrujcie recenzji!








 UROBOROS



poniedziałek, maja 21, 2018

Majowe nowości zakładkowe

Majowe nowości zakładkowe
     Maj obrodził w kolejne zakładkowe wzory. Dość długo czekałam na nowe kolory piór i stąd ten poślizg, ale jestem i już podsyłam wam majowe nowości, które udało mi się w wolnych chwilach zrobić. Czekam na wasze opinie :)    










Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger