wtorek, stycznia 14, 2020

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

     
Hope to inaczej nadzieja. I z nadzieją właśnie nasza bohaterka patrzy przed siebie. Na pozór szczęśliwa, lubiana, otoczona przyjaciółmi, bogata, młoda dziewczyna. Tylko ci, którzy lepiej ją znają, wiedzą, że jej życie nie jest usłane różami. Naznaczona przykrościami z dzieciństwa i chorobami, stara się wieść normalne życie pomagając innym, a ponieważ życie, jak to życie bywa przewrotne, naszej bohaterce nie wszystko będzie się układało, a na domiar wszystkiego pozna lekarza, który nie będzie typem dobrze wychowanego uczonego. Czy ten nieprzyjemny doktor i nasza bohaterka w końcu znajdą wspólny język? Jak potoczą się losy Hope i doktora Colina?

     Przyciągająca wzrok okładka i jeszcze piękniejsze niż okładka wnętrze. Książka „Kiedy nadejdzie czas” to przejmująca opowieść o tym, że warto w życiu poświęcić się nie tylko sobie samemu, ale również innym. Historia, jakich wiele, ale napisana w bardzo przejrzysty i ciekawy sposób. Styl autorki zachęca do dalszego czytania, a fabuła pochłania bez reszty. Można by rzec, że to cudownie kobieca książka. Często sami mamy poczucie pewnej misji i nasza bohaterka też czuła, że ważne jest w życiu by inni także się uśmiechali. Czytając tę książkę miałam milion myśli na minutę i odczuwałam kaskadę emocji. To jedna z tych historii, które mocno mną poruszają. Zarówno intrygująca, smutna, ale i ciepła powieść pozostawiająca w sercu tę nienazwaną potrzebę sięgnięcia po nią kolejny raz. Ja tę potrzebę odczuwam bardzo silnie i za jakiś czas z pewnością wrócę do tej książki. Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam objąć patronatem tak cudowną i przejmującą książkę!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

wtorek, grudnia 31, 2019

"Topielica ze Świtezi" Agnieszka Kaźmierczyk. Patronat

"Topielica ze Świtezi" Agnieszka Kaźmierczyk. Patronat


     Wojtek to młody chłopak, który już drugi raz w swoim niezbyt długim życiu musi pogodzić się ze zmianami, które nadeszły lub dopiero nadejdą. Po pierwsze chłopak cierpi po stracie matki. Jej śmierć przewróciła życie rodziny do góry nogami i zarówno Wojtek, jak i jego ojciec nie do końca pogodzili się, że zostali sami. Teraz wraz z ojcem musi przeprowadzić się na Białoruś. Ojciec podejmuje tam pracę, a chłopak po wakacjach rozpocznie szkołę. Gdy przeprowadzają się do domku pośród lasu, chłopak najpierw poznaje przemiłą starszą panią, jednak to młoda wychodząca z jeziora dziewczyna pochłonie wszystkie jego myśli. Tajemnicza dziewczyna i chłopak wreszcie się poznają i jak się okazuje będzie ich łączyło więcej niż nam się może wydawać. Czy uczynny Wojtek odkryje tajemnice nowopoznanej dziewczyny i zechce jej pomóc, bo czego, jak czego, ale pomocy dziewczyna będzie potrzebowała bardziej niż wszystkiego innego. Mroczne jezioro, Białoruś i jej tajemnice, młodzi ludzie i odwaga, której mogliby im pozazdrościć dorośli. To i jeszcze więcej znajdziecie w tej zaskakującej i ciekawej historii.

    „Topielica ze Świtezi” to historia, którą warto poznać. Pełna różnorodnych emocji, od radości po smutek i złość. Myślę, że spotkanie z bohaterami umili wam dzień, a cała historia, choć bardziej tajemnicza niż przepełniona akcją zauroczy szerokie grono czytelników i z pewnością pozostanie w waszych głowach. Ja zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, bo moim skromnym zdaniem każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Polubiłam zarówno dociekliwego Wojtka, który po stracie matki stara się poukładać swoje zagmatwane młodzieńcze życie i polubiłam również pyskatą i dotkliwie za młodu skrzywdzoną Svetlane. Oboje tworzą bardzo ciekawą parę bohaterów i z czystą przyjemnością śledzi się ich wspólne przygody. Nie jest to płytka historyjka, a ciekawa powieść bardzo dobrze ukazująca relacje międzyludzkie i pozwala na chwilę przystanąć i zastanowić się nad życiem i tym, co nas otacza. Intrygująca i ciekawa książka, którą jako patronat medialny gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos



poniedziałek, grudnia 30, 2019

"SAGA MOONSUN. KLUCZ ANGELIUSA" Anna Głowacz. Patronat

"SAGA MOONSUN. KLUCZ ANGELIUSA" Anna Głowacz. Patronat



     Naomi to na pozór zwyczajna dwudziestolatka. Mieszka z kochającymi rodzicami i jedyne, co zaprząta jej myśli, to zbliżający się wielkimi krokami wyjazd z paczą przyjaciół do parku Yellowstone. Gdy nadchodzi dzień wyjazdu dziewczyna dostaje od ojca tajemniczą paczuszkę, której póki, co ma nie otwierać. Gdy Naomi i jej przyjaciele docierają na miejsce rozpoczyna się walka z czasem, walka z własnymi słabościami i walka o przyszłość. Wszystko to, co mieli, teraz nie ma znaczenia. Liczy się przetrwanie. Na szczęście dziewczyna poznaje tajemniczego Jamesa, który od razu wzbudza jej sympatię. Jak się okazuje nie jest on tym, za kogo się podaje. Teraz Naomi musi ufać nie tylko sobie i swoim instynktom, ale i nowopoznanemu chłopakowi, który jak się potem okaże wie więcej o niej, niż ona sama. Walka dobra ze złem, nadprzyrodzone postaci i miłość. Czy w czasie nadchodzącej apokalipsy Naomi zdąży dowiedzieć się, kim jest i czy jej pochodzenie ma związek z anomaliami pogodowymi i chaosem, który zdaje się jest nie do pokonania?


     Klucz Angeliusa to pierwsza część fantastycznej serii Saga Moonsun polskiej autorki Anny Głowacz. Można by pomyśleć, że w świecie fantastyki powiedziane zostało już wszystko, jednak nadal przyjemnie się czyta o aniołach, wilkołakach i innych istotach nie z tego świata. Z czystym sumieniem, jako fanka tego typu literatury muszę przyznać, że czytając tę książkę bardzo dobrze się bawiłam. Akcja mocno trzyma w napięciu i mało kiedy zwalnia. Chciałoby się powiedzieć autorce: „Daj chwilę wytchnienia”, a tu nagle kolejne „BUM”. Czuję też dużą satysfakcję, że ten tytuł został wydany pod moim patronatem medialnym i z czystym sumieniem będę go promować, bo zdecydowanie warto poznać Naomi, jej historię, oraz wraz z bohaterami zawalczyć o bezpieczeństwo świata i pokonać zło, które gdzieś tam się czai.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

sobota, grudnia 21, 2019

"Król bez skrupułów" i "Niepokorna królowa" Meghan March

"Król bez skrupułów" i "Niepokorna królowa" Meghan March

     Keira to kobieta biznesu. Prowadzi rodzinną destylarnie w Nowym Orleanie. Od niedawna jest wdową, ale jej życie poza tym uczuciowym biegnie dalej. Pewnego dnia w jej biurze zjawia się ON. Postrach mężczyzn i obiekt westchnień, ale i obaw większości kobiet. Lachlan Mount to znany biznesmen, który nie cofnie się przed niczym by jego interesy szły gładko i przynosiły odpowiednie dochody. Okazuje się, że nieżyjący już mąż Keiry zaciągnął dług u Mounta, a ten zjawił się u wdowy po spłatę rosnącego zobowiązania. Kwota jest na tyle wysoka, że kobieta nie jest w stanie zapłacić takich pieniędzy, ale z drugiej strony nie jest w stanie również wyobrazić sobie swojego życia bez destylarni. Mężczyzna proponuje jej pewien układ i daje tylko kilka dni na zastanowienie. Czy Keira zdecyduje się zaryzykować i zawalczy o swoją przyszłość? Czy poświęci się i uratuje rodzinny interes?

"Nie jestem dobrym człowiekiem. Moja dusza jest czarna. Mam serce z kamienia. Moja reputacja nie jest legendą ani mitem, lecz opiera się na zbiorze faktów."


    Gdy dostałam propozycję przeczytania dwóch z trzech części od razu wiedziałam, że to coś innego niż zwykły romans. To dobrze i ciekawie zarysowana historia, która wciąga od pierwszych stron. Przyznam, że nawet druga cześć okazała się ciekawsza.  Postanowiłam nie rozdzielać tych 2 tomów, ale zarysować fabułę 1 tomu i przekazać swoje odczucia, co do obu części. Zdecydowałam się na takie rozwiązanie, ponieważ obawiam się, że opisanie drugiej części mogłoby za dużo zdradzić z tego, co miało miejsce w pierwszej, a przecież nie chcemy niepotrzebnie spolerować. „Król bez skrupułów” i „Niepokorna królowa” to jedne z tych książek, nad którymi się nie zastanawiałam. Miałam w planach nie rozpoczynać kolejnych serii, ale opis na tyle mnie zaintrygował, że dałam i książkom i sobie szansę. Od razu powiem, że nie żałuję.  Ciekawe dialogi, pikantne sceny, smacznie podana dawka ironii i bardzo ciekawe dwie główne postaci. Taka mieszanka to czysta przyjemność!  Książki nie są długie – obie mają po ok. 250 stron, a taka objętość pozwoli nam przeczytać bardzo przyjemną serię w maksymalnie dwa wieczorki.  Krótko, ale zwięźle, bez zbędnego rozwlekania fabuły, ale za to intensywnie i intrygująco. Jestem gotowa na 3 część i to, co ona przyniesie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Editio Red

wtorek, listopada 19, 2019

"Szeptacz" Alex North

"Szeptacz" Alex North



„Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…’

   Tom nie może pogodzić się ze śmiercią żony. Cała sytuacja wpłynęła nie tylko na niego, ale również na jego syna, z którym od jakiegoś czasu nie może znaleźć wspólnego języka. Zamknięty w sobie chłopak i naznaczony traumą ojciec starają się znaleźć jakieś rozwiązanie z tej patowej życiowej sytuacji. Tom postanawia rzucić wszystko i wraz z synem przeprowadzić się do miasteczka Featherbank. Sennej miejscowości z jak się później dowiedzą bardzo mroczną przeszłością. 20 lat wcześniej w miasteczku grasował seryjny morderca nazwany ‘Szeptaczem” gdyż jak się okazuje szeptał pod oknami swoich ofiar. Po tylu latach pamięć o wydarzeniach nadal gdzieś się tli, jednak mieszkańcy starają się żyć normalnie. Gdy nagle po tak długiej przerwie ginie kolejne dziecko, wszyscy wstrzymują oddech. Czyżby owiany złą sławą „Szeptacz” powrócił?

     Zanim dostałam książkę, znałam ją choćby z bardzo ciekawej okładki, która zdecydowanie wpadła mi w oko. Dość niepokojąca i dająca do myślenia. Stwierdziłam, że chętnie przeczytam ten szumie zapowiadany thriller. Nie wiedziałam, czego dokładnie się spodziewać, ale to, co dostałam przerosło moje oczekiwania. Zdecydowanie się bałam! To książka, której nie da się nie bać. Jako matka czułam dreszcze i niepokój. Zerkałam w stronę łózka mojego dziecka i myślałam, jakie to szczęście, że to tylko książka. Takich emocji oczekuje od tego typu książek. Bardzo dobrze poprowadzona fabuła, ciekawie ukazana relacja ojca i syna i ten otaczający nas ciągły niepokój i strach. Zdecydowanie na plus i jeśli tylko będę mogła, to będę polecała fanom gatunku a i tym, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z czytaniem thrillerów. Niezbyt często sięgam po tego typu literaturę, ale gdy już to zrobię, to uwielbiam być zaskakiwana i tak też było, gdy czytałam „Szeptacza”. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie jest to tylko szumnie rozreklamowana książka, a jest to bardzo dobrze napisany thriller, który do tego został świetnie wypromowany! Oby więcej takich akcji i takich książek!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu MUZA

poniedziałek, listopada 11, 2019

"Nieczyste więzy" K.N. Haner

"Nieczyste więzy" K.N. Haner

    Claire to młoda dziewczyna, której nie obcy jest ból i cierpienie. Inna niż wszyscy, ale jednocześnie ambitna i chętna do pracy z wewnętrzną potrzebą sprawdzenia się w nowym miejscu. Naszą bohaterkę poznajemy pierwszego dnia stażu. To dla niej szansa na spełnienie się w tym, co kocha. Ma nadzieję, że dzięki swoim umiejętnościom zagrzeje w firmie miejsce na dłużej. W przystosowaniu się do nowego miejsca i sytuacji przeszkadza jej przeszłość. Od dziecka naznaczona przez śmierć i złe doświadczenia, nie do końca sobie radzi z emocjami i stresem. W ten sposób trafia na terapię do Doktora Douglasa. Przystojny i zaangażowany w swoją pracę doktor robi na dziewczynie duże wrażenie. Claire, która do tej pory miała problemy z określeniem własnych potrzeb, nagle czuje ogromne emocje związane z nowopoznanym lekarzem. Czuje coś, czego wie, że nie powinna czuć. Gdy pewnego dnia ich spojrzenia się krzyżują a ich wewnętrzne demony zaczynają wspólny taniec dzieje się coś zakazanego. Granica, która nigdy nie powinna zostać przekroczona pęka niczym najcieńsza nić. Zdawać by się mogło, że od teraz tych dwoje ludzi, którzy tak dobrze się rozumieją nic nie jest w stanie od siebie oderwać. Czas pokaże jak zgubna jest relacja, która ich łączy i jak wiele można stracić, gdy za wiele chce się dostać.
     Niebezpieczna, piekielnie dobra, niepokojąca i dramatycznie wciągająca! Jak dla mnie to numer jeden autorki. Ta książka to istna kaskada emocji. Nie jestem w stanie ogarnąć własnych myśli i tego, co się w tej książce wydarzyło. Nie przypuszczałam, że można mnie tak bardzo zaciekawić. Z książki na książkę jest coraz lepiej! W codziennej gonitwie i natłoku zajęć, ja myślami odbiegałam w stronę książki i dalszych wydarzeń. To połączenie erotyka z thrillerem to mieszanka wybuchowa! Chciałam więcej i więcej!  Postać Claire czasami irytująca, ale w ogólnym rozrachunku wypada bardzo na plus. Za to Doktorek to duża dawka przyjemności! Bardzo ciekawa postać. Z jednej strony delikatny i czuły, by za chwilę uwolnić swoje mroczne i pociągające” ja”, które miesza nam w głowie! Nie mam pytań. Daję 10/10 i chcę więcej!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję K.N. Haner i Między Słowami

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger