sobota, lutego 01, 2020

"Rysunkowy chłopak" K.N. Haner

"Rysunkowy chłopak" K.N. Haner

     Diana to młoda dziewczyna, która mocno przeżywa utratę ukochanego brata. Wydawać by się mogło, że z dnia na dzień jest w coraz większej depresji. Nic nie sprawia jej przyjemności i nawet marzenia o artystycznej przyszłości nie są już tak wyraźne jak kiedyś. Gdy pewnego dnia ulega wypadkowi załamana myśli żeby zrezygnować ze wszystkiego. Jedno nieplanowane spotkanie wywołuje w dziewczynie pewne zmiany. Inny niż wszyscy, pomocny Ryan robi na dziewczynie duże wrażenie.  Czy młoda, smutna dziewczyna i mężczyzna z tajemnicą mają szansę na coś wspólnego?
     „Rysunkowy chłopak” to książka, obok której nie można przejść obojętnie. Już sama okładka porywa swoim wyglądem, a gdy tylko zaczniemy czytać, to zostajemy pochłonięci bez reszty. Muszę przyznać, że to książka, której nie tak łatwo napisać recenzję, ale za to z wielką przyjemnością się ją czyta i odkrywa coraz to kolejne zaskakujące wręcz karty. Jestem pod ogromnym wrażeniem progresu autorki i tego, że z książki na książkę jest coraz lepiej i ciekawiej. Ma się wrażenie, że K.N. Haner swoje coraz to nowsze historie wyciąga niczym asy z rękawa. Tak się właśnie czuję czytając każdą jej kolejną książkę. Uwielbiam jej styl i to, że przy jej książkach można się jednocześnie zrelaksować, ale i zestresować, bo to totalne wulkany emocji. Uśpione w końcu wybuchają i już nie ma powrotu! Już od jakiegoś czasu biorę książki autorki w ciemno i nie żałuję! Lubię stan, w który wprowadzają mnie zakończenia książek Kasi i lubię ten czas oczekiwanie na kolejną dobrą historię spod jej pióra! Nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko to, że z całego serca polecam „Rysunkowego chłopaka” I zapewniam, że się nie zawiedziecie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Editio Red i K.N. Haner 


niedziela, stycznia 19, 2020

"Powrót do tradycji" Małgorzata Kasprzyk. Patronat

"Powrót do tradycji" Małgorzata Kasprzyk. Patronat

      












   
     "Powrót do tradycji" to kolejna powieść Małgorzaty Kasprzyk zachowana z historycznym klimacie. Ród Wysockich ma za sobą trudne chwile, ale przenosząc się do Warszawy ma nadzieję na lepsze życie. Odkrywają w sobie smykałkę do biznesu, co pozwala im odbić się od dna. Zarówno rodzina Baranowskich z poprzedniej części, tak i rodzina Wysockich ponad wszystko cenią korzenie i swoje pochodzenie. W tej części można również dostrzec szlachetność i walkę o dobro rodziny. Miłość w niektórych przypadkach schodzi niestety na drugi plan, bo najważniejsze jest słowo dane matce. Autorka idealnie nakreśliła nam czasy, w których rozgrywa się akcja, a całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Muszę pochwalić oprawę graficzną, bo nie tylko treść się liczy, ale również wrażenia wzrokowe i estetyczne. W tym przypadku wszystko jest idealnie okładka i styl, w jakim książka jest wydana. "Powrót do tradycji" to opowieść o odwadze, miłości, walce o lepsze jutro, szacunku do rodziny i tradycji. To książka, która zapada w pamięci i pokazuje, że rodzina to siła, dlatego z dużym zaciekawieniem śledziłam losy obu rodów i w tej chwili mam ogromny problem by stwierdzić, która część podobała mi się bardziej, bo każda z nich jest inna, ale traktuje porusza podobne tematy Ocenię te dwie części, jako całość i polecę je obie z całego serca. Warto czasami oderwać się od teraźniejszości i dać się porwać w przeszłość. Bardzo się cieszę, że mogłam patronować tej serii.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

wtorek, stycznia 14, 2020

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

"Kiedy nadejdzie czas" Patrycja Giesecke. Patronat

     
Hope to inaczej nadzieja. I z nadzieją właśnie nasza bohaterka patrzy przed siebie. Na pozór szczęśliwa, lubiana, otoczona przyjaciółmi, bogata, młoda dziewczyna. Tylko ci, którzy lepiej ją znają, wiedzą, że jej życie nie jest usłane różami. Naznaczona przykrościami z dzieciństwa i chorobami, stara się wieść normalne życie pomagając innym, a ponieważ życie, jak to życie bywa przewrotne, naszej bohaterce nie wszystko będzie się układało, a na domiar wszystkiego pozna lekarza, który nie będzie typem dobrze wychowanego uczonego. Czy ten nieprzyjemny doktor i nasza bohaterka w końcu znajdą wspólny język? Jak potoczą się losy Hope i doktora Colina?

     Przyciągająca wzrok okładka i jeszcze piękniejsze niż okładka wnętrze. Książka „Kiedy nadejdzie czas” to przejmująca opowieść o tym, że warto w życiu poświęcić się nie tylko sobie samemu, ale również innym. Historia, jakich wiele, ale napisana w bardzo przejrzysty i ciekawy sposób. Styl autorki zachęca do dalszego czytania, a fabuła pochłania bez reszty. Można by rzec, że to cudownie kobieca książka. Często sami mamy poczucie pewnej misji i nasza bohaterka też czuła, że ważne jest w życiu by inni także się uśmiechali. Czytając tę książkę miałam milion myśli na minutę i odczuwałam kaskadę emocji. To jedna z tych historii, które mocno mną poruszają. Zarówno intrygująca, smutna, ale i ciepła powieść pozostawiająca w sercu tę nienazwaną potrzebę sięgnięcia po nią kolejny raz. Ja tę potrzebę odczuwam bardzo silnie i za jakiś czas z pewnością wrócę do tej książki. Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam objąć patronatem tak cudowną i przejmującą książkę!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

wtorek, grudnia 31, 2019

"Topielica ze Świtezi" Agnieszka Kaźmierczyk. Patronat

"Topielica ze Świtezi" Agnieszka Kaźmierczyk. Patronat


     Wojtek to młody chłopak, który już drugi raz w swoim niezbyt długim życiu musi pogodzić się ze zmianami, które nadeszły lub dopiero nadejdą. Po pierwsze chłopak cierpi po stracie matki. Jej śmierć przewróciła życie rodziny do góry nogami i zarówno Wojtek, jak i jego ojciec nie do końca pogodzili się, że zostali sami. Teraz wraz z ojcem musi przeprowadzić się na Białoruś. Ojciec podejmuje tam pracę, a chłopak po wakacjach rozpocznie szkołę. Gdy przeprowadzają się do domku pośród lasu, chłopak najpierw poznaje przemiłą starszą panią, jednak to młoda wychodząca z jeziora dziewczyna pochłonie wszystkie jego myśli. Tajemnicza dziewczyna i chłopak wreszcie się poznają i jak się okazuje będzie ich łączyło więcej niż nam się może wydawać. Czy uczynny Wojtek odkryje tajemnice nowopoznanej dziewczyny i zechce jej pomóc, bo czego, jak czego, ale pomocy dziewczyna będzie potrzebowała bardziej niż wszystkiego innego. Mroczne jezioro, Białoruś i jej tajemnice, młodzi ludzie i odwaga, której mogliby im pozazdrościć dorośli. To i jeszcze więcej znajdziecie w tej zaskakującej i ciekawej historii.

    „Topielica ze Świtezi” to historia, którą warto poznać. Pełna różnorodnych emocji, od radości po smutek i złość. Myślę, że spotkanie z bohaterami umili wam dzień, a cała historia, choć bardziej tajemnicza niż przepełniona akcją zauroczy szerokie grono czytelników i z pewnością pozostanie w waszych głowach. Ja zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, bo moim skromnym zdaniem każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Polubiłam zarówno dociekliwego Wojtka, który po stracie matki stara się poukładać swoje zagmatwane młodzieńcze życie i polubiłam również pyskatą i dotkliwie za młodu skrzywdzoną Svetlane. Oboje tworzą bardzo ciekawą parę bohaterów i z czystą przyjemnością śledzi się ich wspólne przygody. Nie jest to płytka historyjka, a ciekawa powieść bardzo dobrze ukazująca relacje międzyludzkie i pozwala na chwilę przystanąć i zastanowić się nad życiem i tym, co nas otacza. Intrygująca i ciekawa książka, którą jako patronat medialny gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos



poniedziałek, grudnia 30, 2019

"SAGA MOONSUN. KLUCZ ANGELIUSA" Anna Głowacz. Patronat

"SAGA MOONSUN. KLUCZ ANGELIUSA" Anna Głowacz. Patronat



     Naomi to na pozór zwyczajna dwudziestolatka. Mieszka z kochającymi rodzicami i jedyne, co zaprząta jej myśli, to zbliżający się wielkimi krokami wyjazd z paczą przyjaciół do parku Yellowstone. Gdy nadchodzi dzień wyjazdu dziewczyna dostaje od ojca tajemniczą paczuszkę, której póki, co ma nie otwierać. Gdy Naomi i jej przyjaciele docierają na miejsce rozpoczyna się walka z czasem, walka z własnymi słabościami i walka o przyszłość. Wszystko to, co mieli, teraz nie ma znaczenia. Liczy się przetrwanie. Na szczęście dziewczyna poznaje tajemniczego Jamesa, który od razu wzbudza jej sympatię. Jak się okazuje nie jest on tym, za kogo się podaje. Teraz Naomi musi ufać nie tylko sobie i swoim instynktom, ale i nowopoznanemu chłopakowi, który jak się potem okaże wie więcej o niej, niż ona sama. Walka dobra ze złem, nadprzyrodzone postaci i miłość. Czy w czasie nadchodzącej apokalipsy Naomi zdąży dowiedzieć się, kim jest i czy jej pochodzenie ma związek z anomaliami pogodowymi i chaosem, który zdaje się jest nie do pokonania?


     Klucz Angeliusa to pierwsza część fantastycznej serii Saga Moonsun polskiej autorki Anny Głowacz. Można by pomyśleć, że w świecie fantastyki powiedziane zostało już wszystko, jednak nadal przyjemnie się czyta o aniołach, wilkołakach i innych istotach nie z tego świata. Z czystym sumieniem, jako fanka tego typu literatury muszę przyznać, że czytając tę książkę bardzo dobrze się bawiłam. Akcja mocno trzyma w napięciu i mało kiedy zwalnia. Chciałoby się powiedzieć autorce: „Daj chwilę wytchnienia”, a tu nagle kolejne „BUM”. Czuję też dużą satysfakcję, że ten tytuł został wydany pod moim patronatem medialnym i z czystym sumieniem będę go promować, bo zdecydowanie warto poznać Naomi, jej historię, oraz wraz z bohaterami zawalczyć o bezpieczeństwo świata i pokonać zło, które gdzieś tam się czai.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WasPos

sobota, grudnia 21, 2019

"Król bez skrupułów" i "Niepokorna królowa" Meghan March

"Król bez skrupułów" i "Niepokorna królowa" Meghan March

     Keira to kobieta biznesu. Prowadzi rodzinną destylarnie w Nowym Orleanie. Od niedawna jest wdową, ale jej życie poza tym uczuciowym biegnie dalej. Pewnego dnia w jej biurze zjawia się ON. Postrach mężczyzn i obiekt westchnień, ale i obaw większości kobiet. Lachlan Mount to znany biznesmen, który nie cofnie się przed niczym by jego interesy szły gładko i przynosiły odpowiednie dochody. Okazuje się, że nieżyjący już mąż Keiry zaciągnął dług u Mounta, a ten zjawił się u wdowy po spłatę rosnącego zobowiązania. Kwota jest na tyle wysoka, że kobieta nie jest w stanie zapłacić takich pieniędzy, ale z drugiej strony nie jest w stanie również wyobrazić sobie swojego życia bez destylarni. Mężczyzna proponuje jej pewien układ i daje tylko kilka dni na zastanowienie. Czy Keira zdecyduje się zaryzykować i zawalczy o swoją przyszłość? Czy poświęci się i uratuje rodzinny interes?

"Nie jestem dobrym człowiekiem. Moja dusza jest czarna. Mam serce z kamienia. Moja reputacja nie jest legendą ani mitem, lecz opiera się na zbiorze faktów."


    Gdy dostałam propozycję przeczytania dwóch z trzech części od razu wiedziałam, że to coś innego niż zwykły romans. To dobrze i ciekawie zarysowana historia, która wciąga od pierwszych stron. Przyznam, że nawet druga cześć okazała się ciekawsza.  Postanowiłam nie rozdzielać tych 2 tomów, ale zarysować fabułę 1 tomu i przekazać swoje odczucia, co do obu części. Zdecydowałam się na takie rozwiązanie, ponieważ obawiam się, że opisanie drugiej części mogłoby za dużo zdradzić z tego, co miało miejsce w pierwszej, a przecież nie chcemy niepotrzebnie spolerować. „Król bez skrupułów” i „Niepokorna królowa” to jedne z tych książek, nad którymi się nie zastanawiałam. Miałam w planach nie rozpoczynać kolejnych serii, ale opis na tyle mnie zaintrygował, że dałam i książkom i sobie szansę. Od razu powiem, że nie żałuję.  Ciekawe dialogi, pikantne sceny, smacznie podana dawka ironii i bardzo ciekawe dwie główne postaci. Taka mieszanka to czysta przyjemność!  Książki nie są długie – obie mają po ok. 250 stron, a taka objętość pozwoli nam przeczytać bardzo przyjemną serię w maksymalnie dwa wieczorki.  Krótko, ale zwięźle, bez zbędnego rozwlekania fabuły, ale za to intensywnie i intrygująco. Jestem gotowa na 3 część i to, co ona przyniesie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Editio Red

Copyright © 2016 Zakładki Made by A. , Blogger